Chociaż zaczynał jako DJ, od lat występuje głównie jako: Konferansjer, Wodzirej i Prezenter. Jednak przy odrobinie szczęścia, może na Waszej imprezie wskoczyć za konsolę. A tak naprawdę to wszystko zaczęło się gdy… rodzice jeszcze w zerówce zapisali go do szkoły muzycznej. Impreza z Lokker’em zawsze w rytmie motta: albo grubo albo z kimś innym!
Weselne gry, zabawy i animacje nie mają przed nim tajemnic. Udoskonala swój warsztat i co rusz wymyśla ciekawe integracje, zaskakując zaintrygowanych gości. Jest tak samo żywiołowy i energiczny na początku przyjęcia, jak i bladym świtem. Duża w tym zasługa małej czarnej, którą spożywa hektolitrami. Wykształcony i uzdolniony muzycznie. Założyciel zespołu alternatywno pop-rockowego „Bert gra”. Śpiewa, tańczy, gra i zaraża pozytywną energią wszystkich wokół. Jego specjalność to gitara i syntezatory. Pochodzi z Olsztyna, ale od lat związany jest ze stolicą (klasyczny słoik). Na co dzień nauczyciel muzyki, kochający mąż i dumny tata.
Włosy do pasa i rockandrollowa dusza! Miłośnik batonów snickers. Za porządną porcję babki ziemniaczanej, jest w stanie oddać wszystko. Ukończył szkołę muzyczną w klasie trąbki. Wokalista w olsztyńskim zespole hardrockowym. Trwale związany z branżą eventową. Zawsze stawia sprawę jasno i nie lubi niedomówień. Oczekuje konkretów i nie trawi czczcego gadania. Do twarzy mu w kapeluszu i z laseczką w ręku. Budzi sympatię gości. Dowodzi, dyryguje i czuwa nad wszystkim, co dzieje się na prowadzonym przez niego przyjęciu.
Konkretny i rzeczowy. Nie lubi niedomówień. Dobrze zaplanowane wydarzenie to podstawa. Kiedy trzeba jest elastyczny i dobrze się dopasowuje do klimatu imprezy, współtworząc go. Najcenniejszą wartością są zadowoleni goście, a przede wszystkim Para Młoda. Potrafi wyjść obronną ręką z każdej opresji i sytuacyjnym żartem rozluźnić nawet najgęstszą atmosferę. Branżę eventową zna od podszewki. Przez lata współtworzył i współprowadził najlepsze Juwenalia w Polsce – kultową Kortowiadę. Gdy ktoś nadepnie mu na odcisk, potrafi być jak bulterier. Jego idolem jest komisarz Ryba z „Kilera”, a oczkiem w głowie ukochana córeczka – Marysia.
Zawsze na straży dobrej zabawy. Jego specjalność to wesela międzynarodowe. Uwielbia poznawać nowe kultury i zapoznawać gości z zagranicy z polską tradycją i obyczajami. Lubi zaczerpnąć informacji o parze młodej, żeby kreatywnie je wykorzystać podczas weselnego przyjęcia. Prywatnie ojciec 2 wspaniałych córek. Z domowego babińca czasem chętnie wyrwie się na wesele, na którym z opiekuńczego taty przekształca się w charyzmatycznego szefa imprezy. Jego przygoda z mikrofonem zaczęła się kilkanaście lat temu od komentowania meczów i wydarzeń sportowych. Na jego imprezach słychać charakterystyczny styl sprawozdawcy sportowego, co bardzo przypada do gustu gościom. Ma dobry żart sytuacyjny i celne riposty. Po dobrze poprowadzonej imprezie nie ma dla niego większej nagrody niż uśmiech i zadowolenie wytańczonych gości (no, może poza premią od szefa). Kocha to co robi. Jedynie składanie sprzętu po imprezie i zwijanie kabli doprowadza go do szewskiej pasji. Wielbiciel polskiej klasyki filmowej i dobrej pizzy.
Na parkiecie czuje się jak ryba w wodzie. Dusza towarzystwa, która prowadzenie imprez odziedziczyła w genach. Ma głowę pełną pomysłów. Rządzi social mediami ekipy, nakręcając wyświetlenia na Instagramie i Tik Toku. Zawsze na bieżąco z trendami. Przez lata przeszedł niebywałą metamorfozę i ze zdolnego kadeta stał się Komendantem każdej imprezy. Ma artystyczną duszę. Lubi poplumkać na gitarce i nieźle mu to wychodzi. Charakteryzuje go zadbana, bujna broda, która robi wrażenie na kobietach. Bez wątpienia największy przystojniak w ekipie. Drogie Panie, musimy Was jednak zmartwić – Łukasz od kilku lat jest żonaty i bez pamięci zakochany w swojej uroczej małżonce.
Człowiek instytucja. DJ na pełen etat. Współzałożyciel projektu „Wodzireje z klasą”. Mimo młodego wieku, za konsoletą zdążył już spędzić przeszło 20 lat. Wyróżnia go aerodynamiczna fryzura i zawsze nienagannie czarny zarost, bez grama siwizny. Niezniszczalny. Mógłby grać 48 godzin bez snu, bez przerwy i bez środków dopingujących. Pasjonat pełną gębą. Jego życie kręci się wokół muzyki. Potrafi pójść spać o 9 rano, po całonocnym eksperymentowaniu z nowymi brzmieniami. Muzyka to pasja, bez której nie wytrzymałby jednego dnia. Prywatnie dusza człowiek. Do rany przyłóż. Każdemu pomoże, nawet po godzinach i nawet wtedy kiedy ma mnóstwo innych zajęć. Do tańca i do różańca.
Nasza złota rączka. W jego grze słychać pomysł i finezję. Żadna piosenka nie jest przypadkowa. Dba o detale. Uważa, że muzyka jest najważniejszą częścią dobrej imprezy i musi być odpowiednio spięta i dopracowana. Repertuar ściśle ze sobą współgra, a przejścia między piosenkami są płynne i dopracowane. Nie lubi, gdy się go rozprasza, kiedy jest skupiony, np. na miksowaniu muzyki. Ma świetny słuch. Na temat dźwięku i sprzętu wie niemal wszystko. Uwielbia Mazury, dobre whisky oraz komiksy z Kapitanem Żbikiem.
Dumny ojciec i szczęśliwy mąż. Zaangażowany i przejęty. Zanim stanie za konsolą, precyzyjnie układa w głowie oryginalny pomysł na niezapomnianą muzyczną oprawę każdego przyjęcia. Zawsze daje z siebie 100 % Muzycznie elastyczny, potrafi dopasować się do każdego towarzystwa. Wielki fan motoryzacji, dobrego jedzenia i muzyki klubowej. Pierwsze kroki stawiał w Suwalskich klubach w wieku 16 lat.
Gra w klubach i jest entuzjastą ziołolecznictwa. Zawsze spokojny i wyważony, profesjonalista. Lubi eksperymentować z muzyką. Remixy to jego specjalność. Odkąd w młodości pomylił Kaczuchy z Kankanem, nie zdarzają mu się żadne wpadki. Wielbiciel lekkiej i przyjemnej muzyki tanecznej, potrafi sprostać każdemu muzycznemu wyzwaniu. Cały czas doskonali swoje umiejętności i poszerza warsztat, co coraz częściej doceniają zostawiający pochlebne opinie słuchacze. Sam o sobie rymuje tak: „Jestem Tonn – Nadaje imprezie dobry ton. Na balu, weselu i na bankiecie – zakręcę Tobą na parkiecie.”
Johnny Bravo polskich wesel. Charakteryzuje się nienaganną fryzurą i niecodziennym wyczuciem rytmu. Pochodzi z miasta na EM, czyli Emblonga. Płynnie i z klasą sprosta każdemu muzycznemu wyzwaniu. Od piętnastego roku życia interesuje się muzyką oraz DJ’ką. Swoje pierwsze zawodowe kroki za konsolą stawiał w klubach studenckich w Olsztynie. Oprócz muzyki interesuje się motoryzacją, sportem oraz ekonomią. Prywatnie dumny Tata i szczęśliwy Mąż.
Swojego Rolanda nie zamieniłby na żaden inny instrument. Wielbiciel czeskiej motoryzacji. Człowiek instytucja. Prowadzi orkiestrę, dyryguje domem kultury, przeszło 40 lat gra na weselach. Wychował dwójkę wspaniałych dzieci, które poszły własnymi, muzycznymi ścieżkami. Niesamowity wokal w połączeniu z tradycyjną biesiadą sprawia, że mógłby dać popisowy koncert zarówno w filharmonii, jak i na prowincjonalnej potańcówce. Połączenie klasy, szyku, tradycji i nowoczesności. Jednym słowem człowiek – orkiestra. Bez Niego ta firma nie istnieje!
Muzyczny świr. Mógłby grać bez przerwy i jeszcze dłużej. Może dogrywać, grać solówki, a nawet improwizować. Saksofonowe wariacje nie mają przed nim tajemnic.Jednyn słowem – wirtuoz. Ceremonie ślubne z jego udziałem przybierają magiczną postać. Gdy gra podczas życzeń, goście dosypują do kopert. Kocha to co robi i to widać na każdym przyjęciu, które uświetni swoją muzyką. Dużo ćwiczy w domu, wciąż doskonaląc swój warsztat, ku rozpaczy wielbiących ciszę sąsiadów. Pochodzi z dalekiego Bydgoszczu, gdzie rządzi jego muzyka i żużel.
Legenda polskiej muzyki biesiadnej. W swoich występach często nawiązuje do czasów słusznie minionych. Potrafi poderwać do wspólnego biesiadowania młodzież w każdym wieku. Nie bierze jeńców i gra tak, że wyrywa z butów, a goście z wrażenia potrafią wchodzić na krzesła. Charakteryzuje go mocny wokal i umiejętność wydobycia duszy z akordeonu. W sercu ma rodzinne Suwałki, a w duszy wciąż gra muzyka. Choć niedawno został dziadkiem, na parkiecie czuje się jak dwudziestolatek.
Na pierwszy rzut oka skromny i cichy chłopiec o urodzie gimnazjalisty. Jednak kiedy weźmie do ręki instrument – staje się zupełnie innym człowiekiem. Z niepozornego uczniaka przepoczwarza się w instrumentalnego zwierza, który czaruje swoich słuchaczy niekonwencjonalnymi brzmieniami. Podczas zabawy kooperuje z tańczącymi na parkiecie i uwodzi niebanalnymi nutami. Zawsze uśmiechnięty, zaraża miłością do muzyki.