Weselne gry, zabawy i animacje nie mają przed nim tajemnic. Udoskonala swój warsztat i co rusz wymyśla ciekawe integracje, zaskakując zaintrygowanych gości. Jest tak samo żywiołowy i energiczny na początku przyjęcia, jak i bladym świtem. Duża w tym zasługa małej czarnej, którą spożywa hektolitrami. Wykształcony i uzdolniony muzycznie. Założyciel zespołu alternatywno pop-rockowego „Bert gra”. Śpiewa, tańczy, gra i zaraża pozytywną energią wszystkich wokół. Jego specjalność to gitara i syntezatory. Pochodzi z Olsztyna, ale od lat związany jest ze stolicą (klasyczny słoik). Na co dzień nauczyciel muzyki, kochający mąż i dumny tata.
Weselne gry, zabawy i animacje nie mają przed nim tajemnic. Udoskonala swój warsztat i co rusz wymyśla ciekawe integracje, zaskakując zaintrygowanych gości. Jest tak samo żywiołowy i energiczny na początku przyjęcia, jak i bladym świtem. Duża w tym zasługa małej czarnej, którą spożywa hektolitrami. Wykształcony i uzdolniony muzycznie. Założyciel zespołu alternatywno pop-rockowego „Bert gra”. Śpiewa, tańczy, gra i zaraża pozytywną energią wszystkich wokół. Jego specjalność to gitara i syntezatory. Pochodzi z Olsztyna, ale od lat związany jest ze stolicą (klasyczny słoik). Na co dzień nauczyciel muzyki, kochający mąż i dumny tata.
Włosy do pasa, rock’n’rollowa dusza i sceniczna charyzma, której trudno nie zauważyć. Ukończył szkołę muzyczną w klasie trąbki, a dziś daje upust swojej energii jako wokalista olsztyńskiego zespołu hardrockowego. Rock towarzyszy mu nie tylko na scenie — ma za sobą koncerty wielu legendarnych zespołów, od klasyki gatunku po największe stadionowe składy.
Z branżą eventową związany jest od lat. Na co dzień produkuje koncerty największych polskich gwiazd, dlatego doskonale wie, jak powinno działać wydarzenie, w którym każdy detal ma znaczenie, a wszystko musi zagrać dokładnie wtedy, kiedy trzeba.
Stawia sprawę jasno, oczekuje konkretów i dokładnie tak samo prowadzi przyjęcia — z energią, kontrolą i pełnym wyczuciem sytuacji. Dowodzi, dyryguje i czuwa nad tym, co dzieje się na sali, dbając o atmosferę, rytm wydarzenia i komfort gości.
Prywatnie miłośnik Snickersów, porządnej porcji babki ziemniaczanej i podróży — zaliczył między innymi wszystkie wyspy archipelagu Wysp Kanaryjskich. Do twarzy mu w cylindrze i z laseczką w ręku, ale za tym charakterystycznym stylem stoi coś więcej niż sceniczny wizerunek: doświadczenie, konkret i naturalna umiejętność budowania sympatii od pierwszych minut.
Włosy do pasa, rock’n’rollowa dusza i sceniczna charyzma, której trudno nie zauważyć. Ukończył szkołę muzyczną w klasie trąbki, a dziś daje upust swojej energii jako wokalista olsztyńskiego zespołu hardrockowego.
Rock towarzyszy mu nie tylko na scenie – ma za sobą koncerty wielu legendarnych zespołów, od klasyki gatunku po największe stadionowe składy.
Z branżą eventową związany jest od lat. Na co dzień produkuje koncerty największych polskich gwiazd, dlatego doskonale wie, jak powinno działać wydarzenie, w którym każdy detal ma znaczenie, a wszystko musi zagrać dokładnie wtedy, kiedy trzeba.
Stawia sprawę jasno, oczekuje konkretów i dokładnie tak samo prowadzi przyjęcia — z energią, kontrolą i pełnym wyczuciem sytuacji. Dowodzi, dyryguje i czuwa nad tym, co dzieje się na sali, dbając o atmosferę, rytm wydarzenia i komfort gości.
Prywatnie miłośnik Snickersów, porządnej porcji babki ziemniaczanej i podróży — zaliczył między innymi wszystkie wyspy archipelagu Wysp Kanaryjskich. Do twarzy mu w cylindrze i z laseczką w ręku, ale za tym charakterystycznym stylem stoi coś więcej niż sceniczny wizerunek: doświadczenie, konkret i naturalna umiejętność budowania sympatii od pierwszych minut.
Konkretny i rzeczowy. Nie lubi niedomówień. Dobrze zaplanowane wydarzenie to podstawa. Kiedy trzeba jest elastyczny i dobrze się dopasowuje do klimatu imprezy, współtworząc go. Najcenniejszą wartością są zadowoleni goście, a przede wszystkim Para Młoda. Potrafi wyjść obronną ręką z każdej opresji i sytuacyjnym żartem rozluźnić nawet najgęstszą atmosferę. Branżę eventową zna od podszewki. Przez lata współtworzył i współprowadził najlepsze Juwenalia w Polsce – kultową Kortowiadę. Gdy ktoś nadepnie mu na odcisk, potrafi być jak bulterier. Jego idolem jest komisarz Ryba z „Kilera”, a oczkiem w głowie ukochana córeczka – Marysia.
Konkretny i rzeczowy. Nie lubi niedomówień. Dobrze zaplanowane wydarzenie to podstawa. Kiedy trzeba jest elastyczny i dobrze się dopasowuje do klimatu imprezy, współtworząc go. Najcenniejszą wartością są zadowoleni goście, a przede wszystkim Para Młoda. Potrafi wyjść obronną ręką z każdej opresji i sytuacyjnym żartem rozluźnić nawet najgęstszą atmosferę. Branżę eventową zna od podszewki. Przez lata współtworzył i współprowadził najlepsze Juwenalia w Polsce – kultową Kortowiadę. Gdy ktoś nadepnie mu na odcisk, potrafi być jak bulterier. Jego idolem jest komisarz Ryba z „Kilera”, a oczkiem w głowie ukochana córeczka – Marysia.
Zawsze na straży dobrej zabawy. Jego specjalność to wesela międzynarodowe. Uwielbia poznawać nowe kultury i zapoznawać gości z zagranicy z polską tradycją i obyczajami. Lubi zaczerpnąć informacji o parze młodej, żeby kreatywnie je wykorzystać podczas weselnego przyjęcia. Prywatnie ojciec 2 wspaniałych córek. Z domowego babińca czasem chętnie wyrwie się na wesele, na którym z opiekuńczego taty przekształca się w charyzmatycznego szefa imprezy. Jego przygoda z mikrofonem zaczęła się kilkanaście lat temu od komentowania meczów i wydarzeń sportowych. Na jego imprezach słychać charakterystyczny styl sprawozdawcy sportowego, co bardzo przypada do gustu gościom. Ma dobry żart sytuacyjny i celne riposty. Po dobrze poprowadzonej imprezie nie ma dla niego większej nagrody niż uśmiech i zadowolenie wytańczonych gości (no, może poza premią od szefa). Kocha to co robi. Jedynie składanie sprzętu po imprezie i zwijanie kabli doprowadza go do szewskiej pasji. Wielbiciel polskiej klasyki filmowej i dobrej pizzy.
Zawsze na straży dobrej zabawy. Jego specjalność to wesela międzynarodowe. Uwielbia poznawać nowe kultury i zapoznawać gości z zagranicy z polską tradycją i obyczajami. Lubi zaczerpnąć informacji o parze młodej, żeby kreatywnie je wykorzystać podczas weselnego przyjęcia. Prywatnie ojciec 2 wspaniałych córek. Z domowego babińca czasem chętnie wyrwie się na wesele, na którym z opiekuńczego taty przekształca się w charyzmatycznego szefa imprezy. Jego przygoda z mikrofonem zaczęła się kilkanaście lat temu od komentowania meczów i wydarzeń sportowych. Na jego imprezach słychać charakterystyczny styl sprawozdawcy sportowego, co bardzo przypada do gustu gościom. Ma dobry żart sytuacyjny i celne riposty. Po dobrze poprowadzonej imprezie nie ma dla niego większej nagrody niż uśmiech i zadowolenie wytańczonych gości (no, może poza premią od szefa). Kocha to co robi. Jedynie składanie sprzętu po imprezie i zwijanie kabli doprowadza go do szewskiej pasji. Wielbiciel polskiej klasyki filmowej i dobrej pizzy.
Na parkiecie czuje się jak ryba w wodzie. Dusza towarzystwa, która prowadzenie imprez odziedziczyła w genach. Ma głowę pełną pomysłów. Rządzi social mediami ekipy, nakręcając wyświetlenia na Instagramie i Tik Toku. Zawsze na bieżąco z trendami. Przez lata przeszedł niebywałą metamorfozę i ze zdolnego kadeta stał się Komendantem każdej imprezy. Ma artystyczną duszę. Lubi poplumkać na gitarce i nieźle mu to wychodzi. Charakteryzuje go zadbana, bujna broda, która robi wrażenie na kobietach. Bez wątpienia największy przystojniak w ekipie. Drogie Panie, musimy Was jednak zmartwić – Łukasz od kilku lat jest żonaty i bez pamięci zakochany w swojej uroczej małżonce.
Na parkiecie czuje się jak ryba w wodzie. Dusza towarzystwa, która prowadzenie imprez odziedziczyła w genach. Ma głowę pełną pomysłów. Rządzi social mediami ekipy, nakręcając wyświetlenia na Instagramie i Tik Toku. Zawsze na bieżąco z trendami. Przez lata przeszedł niebywałą metamorfozę i ze zdolnego kadeta stał się Komendantem każdej imprezy. Ma artystyczną duszę. Lubi poplumkać na gitarce i nieźle mu to wychodzi. Charakteryzuje go zadbana, bujna broda, która robi wrażenie na kobietach. Bez wątpienia największy przystojniak w ekipie. Drogie Panie, musimy Was jednak zmartwić – Łukasz od kilku lat jest żonaty i bez pamięci zakochany w swojej uroczej małżonce.
Bartosz Lewczuk – Lewczuk Bartosz – bardzo mi miło! Wszystkie pieniądze, zarobione na weselach, przegrywa u bukmachera (w tym sezonie już 40 złotych). Młody, przystojny, utalentowany i dynamiczny. Swoim subtelnym głosem uwodzi wszystkie ciotki w pistacjowych żakietach. Związany ze stolicą. Posiadacz dwóch magistrów na renomowanych uczelniach (nie Collegium Humanum). Na weselu zawsze skoncentrowany i czujny. Wybawieni goście, to nieodłączny element przyjęć, które prowadzi. Kontrolowana bajerka, szyk, klasa, talent i młodość – to mieszanka, która sprawia, że wspólna impreza będzie niezapomniana!
Bartosz Lewczuk – Lewczuk Bartosz – bardzo mi miło! Wszystkie pieniądze, zarobione na weselach, przegrywa u bukmachera (w tym sezonie już 40 złotych). Młody, przystojny, utalentowany i dynamiczny. Swoim subtelnym głosem uwodzi wszystkie ciotki w pistacjowych żakietach. Związany ze stolicą. Posiadacz dwóch magistrów na renomowanych uczelniach (nie Collegium Humanum). Na weselu zawsze skoncentrowany i czujny. Wybawieni goście, to nieodłączny element przyjęć, które prowadzi. Kontrolowana bajerka, szyk, klasa, talent i młodość – to mieszanka, która sprawia, że wspólna impreza będzie niezapomniana!
Człowiek instytucja. DJ na pełen etat. Współzałożyciel projektu „Wodzireje z klasą”. Mimo młodego wieku, za konsoletą zdążył już spędzić przeszło 20 lat. Wyróżnia go aerodynamiczna fryzura i zawsze nienagannie czarny zarost, bez grama siwizny. Niezniszczalny. Mógłby grać 48 godzin bez snu, bez przerwy i bez środków dopingujących. Pasjonat pełną gębą. Jego życie kręci się wokół muzyki. Potrafi pójść spać o 9 rano, po całonocnym eksperymentowaniu z nowymi brzmieniami. Muzyka to pasja, bez której nie wytrzymałby jednego dnia. Prywatnie dusza człowiek. Do rany przyłóż. Każdemu pomoże, nawet po godzinach i nawet wtedy kiedy ma mnóstwo innych zajęć. Do tańca i do różańca.
Człowiek instytucja. DJ na pełen etat. Współzałożyciel projektu „Wodzireje z klasą”. Mimo młodego wieku, za konsoletą zdążył już spędzić przeszło 20 lat. Wyróżnia go aerodynamiczna fryzura i zawsze nienagannie czarny zarost, bez grama siwizny. Niezniszczalny. Mógłby grać 48 godzin bez snu, bez przerwy i bez środków dopingujących. Pasjonat pełną gębą. Jego życie kręci się wokół muzyki. Potrafi pójść spać o 9 rano, po całonocnym eksperymentowaniu z nowymi brzmieniami. Muzyka to pasja, bez której nie wytrzymałby jednego dnia. Prywatnie dusza człowiek. Do rany przyłóż. Każdemu pomoże, nawet po godzinach i nawet wtedy kiedy ma mnóstwo innych zajęć. Do tańca i do różańca.
Dumny ojciec i szczęśliwy mąż. Zaangażowany i przejęty. Zanim stanie za konsolą, precyzyjnie układa w głowie oryginalny pomysł na niezapomnianą muzyczną oprawę każdego przyjęcia. Zawsze daje z siebie 100 % Muzycznie elastyczny, potrafi dopasować się do każdego towarzystwa. Wielki fan motoryzacji, dobrego jedzenia i muzyki klubowej. Pierwsze kroki stawiał w Suwalskich klubach w wieku 16 lat.
Dumny ojciec i szczęśliwy mąż. Zaangażowany i przejęty. Zanim stanie za konsolą, precyzyjnie układa w głowie oryginalny pomysł na niezapomnianą muzyczną oprawę każdego przyjęcia. Zawsze daje z siebie 100 % Muzycznie elastyczny, potrafi dopasować się do każdego towarzystwa. Wielki fan motoryzacji, dobrego jedzenia i muzyki klubowej. Pierwsze kroki stawiał w Suwalskich klubach w wieku 16 lat.
Gra piosenki najwyższej jakości. Nie tylko jeśli chodzi o wykonanie, ale także o kompresję oraz rozdzielczość bitową i częstotliwości próbkowania plików. Nie uznaje w tej materii kompromisów, co słychać w głośnikach podczas jego sesji. Zniewala kobiety swoim zalotnym uśmiechem. Imponuje gościom jakością swego warsztatu. Podczas imprezy z nim, często możecie usłyszeć odpowiednio zmiksowane i dopasowane do tanecznej zabawy numery R&B. Za konsolą zawsze dynamicznie podryguje w rytm puszczanej muzyki. Żwawy, uśmiechnięty i zajarany tym, co robi. Młody wilk z pasją, który wie czego chce i potrafi muzycznie zadowolić najbardziej wyrafinowanych gości. Ostatnio przeprowadził się ze stolicy do Białegostoku. Dla Niego się podoba to miasto.
Gra piosenki najwyższej jakości. Nie tylko jeśli chodzi o wykonanie, ale także o kompresję oraz rozdzielczość bitową i częstotliwości próbkowania plików. Nie uznaje w tej materii kompromisów, co słychać w głośnikach podczas jego sesji. Zniewala kobiety swoim zalotnym uśmiechem. Imponuje gościom jakością swego warsztatu. Podczas imprezy z nim, często możecie usłyszeć odpowiednio zmiksowane i dopasowane do tanecznej zabawy numery R&B. Za konsolą zawsze dynamicznie podryguje w rytm puszczanej muzyki. Żwawy, uśmiechnięty i zajarany tym, co robi. Młody wilk z pasją, który wie czego chce i potrafi muzycznie zadowolić najbardziej wyrafinowanych gości. Ostatnio przeprowadził się ze stolicy do Białegostoku. Dla Niego się podoba to miasto.
Człowiek – instytucja. Muzyka, florystyka i podróże – to aktualnie całe jego życie. Miłośnik kwiatów, szczególnie tych z kolcami. Z zawodu kierowca, z pasji florysta, z zamiłowania DJ. Zawodowo jeździ po Europie, a w sezonie letnim – po weselach. Potrafi przyjechać rano i przystroić salę weselną, a wieczorem dać muzyczny popis za konsolą (podwójna kaska). Można o nim powiedzieć „kabel”. Nie dlatego, że za 50 zł mógłby wsypać kolegę, ale dlatego, że przewody nie mają przed nim tajemnic. Zawsze wie co, jak i gdzie skręcić, żeby wszystko grało. Poradzi sobie z każdą awarią. Prawdziwa złota rączka, która świetnie potrafi pogodzić zróżnicowane, muzyczne gusta gości, grając złote przeboje.
Człowiek – instytucja. Muzyka, florystyka i podróże – to aktualnie całe jego życie. Miłośnik kwiatów, szczególnie tych z kolcami. Z zawodu kierowca, z pasji florysta, z zamiłowania DJ. Zawodowo jeździ po Europie, a w sezonie letnim – po weselach. Potrafi przyjechać rano i przystroić salę weselną, a wieczorem dać muzyczny popis za konsolą (podwójna kaska). Można o nim powiedzieć „kabel”. Nie dlatego, że za 50 zł mógłby wsypać kolegę, ale dlatego, że przewody nie mają przed nim tajemnic. Zawsze wie co, jak i gdzie skręcić, żeby wszystko grało. Poradzi sobie z każdą awarią. Prawdziwa złota rączka, która świetnie potrafi pogodzić zróżnicowane, muzyczne gusta gości, grając złote przeboje.
Gra w klubach i jest entuzjastą ziołolecznictwa. Zawsze spokojny i wyważony, profesjonalista. Lubi eksperymentować z muzyką. Remixy to jego specjalność. Odkąd w młodości pomylił Kaczuchy z Kankanem, nie zdarzają mu się żadne wpadki. Wielbiciel lekkiej i przyjemnej muzyki tanecznej, potrafi sprostać każdemu muzycznemu wyzwaniu. Cały czas doskonali swoje umiejętności i poszerza warsztat, co coraz częściej doceniają zostawiający pochlebne opinie słuchacze. Sam o sobie rymuje tak: „Jestem Tonn – Nadaje imprezie dobry ton. Na balu, weselu i na bankiecie – zakręcę Tobą na parkiecie.”
Gra w klubach i jest entuzjastą ziołolecznictwa. Zawsze spokojny i wyważony, profesjonalista. Lubi eksperymentować z muzyką. Remixy to jego specjalność. Odkąd w młodości pomylił Kaczuchy z Kankanem, nie zdarzają mu się żadne wpadki. Wielbiciel lekkiej i przyjemnej muzyki tanecznej, potrafi sprostać każdemu muzycznemu wyzwaniu. Cały czas doskonali swoje umiejętności i poszerza warsztat, co coraz częściej doceniają zostawiający pochlebne opinie słuchacze. Sam o sobie rymuje tak: „Jestem Tonn – Nadaje imprezie dobry ton. Na balu, weselu i na bankiecie – zakręcę Tobą na parkiecie.”
Johnny Bravo polskich wesel. Charakteryzuje się nienaganną fryzurą i niecodziennym wyczuciem rytmu. Pochodzi z miasta na EM, czyli Emblonga. Płynnie i z klasą sprosta każdemu muzycznemu wyzwaniu. Od piętnastego roku życia interesuje się muzyką oraz DJ’ką. Swoje pierwsze zawodowe kroki za konsolą stawiał w klubach studenckich w Olsztynie. Oprócz muzyki interesuje się motoryzacją, sportem oraz ekonomią. Prywatnie dumny Tata i szczęśliwy Mąż.
Johnny Bravo polskich wesel. Charakteryzuje się nienaganną fryzurą i niecodziennym wyczuciem rytmu. Pochodzi z miasta na EM, czyli Emblonga. Płynnie i z klasą sprosta każdemu muzycznemu wyzwaniu. Od piętnastego roku życia interesuje się muzyką oraz DJ’ką. Swoje pierwsze zawodowe kroki za konsolą stawiał w klubach studenckich w Olsztynie. Oprócz muzyki interesuje się motoryzacją, sportem oraz ekonomią. Prywatnie dumny Tata i szczęśliwy Mąż.
Legenda polskiej muzyki biesiadnej. W swoich występach często nawiązuje do czasów słusznie minionych. Potrafi poderwać do wspólnego biesiadowania młodzież w każdym wieku. Nie bierze jeńców i gra tak, że wyrywa z butów, a goście z wrażenia potrafią wchodzić na krzesła. Charakteryzuje go mocny wokal i umiejętność wydobycia duszy z akordeonu. W sercu ma rodzinne Suwałki, a w duszy wciąż gra muzyka. Choć niedawno został dziadkiem, na parkiecie czuje się jak dwudziestolatek.
Legenda polskiej muzyki biesiadnej. W swoich występach często nawiązuje do czasów słusznie minionych. Potrafi poderwać do wspólnego biesiadowania młodzież w każdym wieku. Nie bierze jeńców i gra tak, że wyrywa z butów, a goście z wrażenia potrafią wchodzić na krzesła. Charakteryzuje go mocny wokal i umiejętność wydobycia duszy z akordeonu. W sercu ma rodzinne Suwałki, a w duszy wciąż gra muzyka. Choć niedawno został dziadkiem, na parkiecie czuje się jak dwudziestolatek.
Muzyczny świr. Mógłby grać bez przerwy i jeszcze dłużej. Może dogrywać, grać solówki, a nawet improwizować. Saksofonowe wariacje nie mają przed nim tajemnic.Jednyn słowem – wirtuoz. Ceremonie ślubne z jego udziałem przybierają magiczną postać. Gdy gra podczas życzeń, goście dosypują do kopert. Kocha to co robi i to widać na każdym przyjęciu, które uświetni swoją muzyką. Dużo ćwiczy w domu, wciąż doskonaląc swój warsztat, ku rozpaczy wielbiących ciszę sąsiadów. Pochodzi z dalekiego Bydgoszczu, gdzie rządzi jego muzyka i żużel.
Muzyczny świr. Mógłby grać bez przerwy i jeszcze dłużej. Może dogrywać, grać solówki, a nawet improwizować. Saksofonowe wariacje nie mają przed nim tajemnic.Jednyn słowem – wirtuoz. Ceremonie ślubne z jego udziałem przybierają magiczną postać. Gdy gra podczas życzeń, goście dosypują do kopert. Kocha to co robi i to widać na każdym przyjęciu, które uświetni swoją muzyką. Dużo ćwiczy w domu, wciąż doskonaląc swój warsztat, ku rozpaczy wielbiących ciszę sąsiadów. Pochodzi z dalekiego Bydgoszczu, gdzie rządzi jego muzyka i żużel.
Swojego Rolanda nie zamieniłby na żaden inny instrument. Wielbiciel czeskiej motoryzacji. Człowiek instytucja. Prowadzi orkiestrę, dyryguje domem kultury, przeszło 40 lat gra na weselach. Wychował dwójkę wspaniałych dzieci, które poszły własnymi, muzycznymi ścieżkami. Niesamowity wokal w połączeniu z tradycyjną biesiadą sprawia, że mógłby dać popisowy koncert zarówno w filharmonii, jak i na prowincjonalnej potańcówce. Połączenie klasy, szyku, tradycji i nowoczesności. Jednym słowem człowiek – orkiestra.
Bez Niego ta firma nie istnieje!
Swojego Rolanda nie zamieniłby na żaden inny instrument. Wielbiciel czeskiej motoryzacji. Człowiek instytucja. Prowadzi orkiestrę, dyryguje domem kultury, przeszło 40 lat gra na weselach. Wychował dwójkę wspaniałych dzieci, które poszły własnymi, muzycznymi ścieżkami. Niesamowity wokal w połączeniu z tradycyjną biesiadą sprawia, że mógłby dać popisowy koncert zarówno w filharmonii, jak i na prowincjonalnej potańcówce. Połączenie klasy, szyku, tradycji i nowoczesności. Jednym słowem człowiek – orkiestra.
Bez Niego ta firma nie istnieje!
Na pierwszy rzut oka skromny i cichy chłopiec o urodzie gimnazjalisty. Jednak kiedy weźmie do ręki instrument – staje się zupełnie innym człowiekiem. Z niepozornego uczniaka przepoczwarza się w instrumentalnego zwierza, który czaruje swoich słuchaczy niekonwencjonalnymi brzmieniami. Podczas zabawy kooperuje z tańczącymi na parkiecie i uwodzi niebanalnymi nutami. Zawsze uśmiechnięty, zaraża miłością do muzyki.
Na pierwszy rzut oka skromny i cichy chłopiec o urodzie gimnazjalisty. Jednak kiedy weźmie do ręki instrument – staje się zupełnie innym człowiekiem. Z niepozornego uczniaka przepoczwarza się w instrumentalnego zwierza, który czaruje swoich słuchaczy niekonwencjonalnymi brzmieniami. Podczas zabawy kooperuje z tańczącymi na parkiecie i uwodzi niebanalnymi nutami. Zawsze uśmiechnięty, zaraża miłością do muzyki.
Jest Kowalem swojego losu. Muzyka biesiadna gra mu w duszy odkąd skończył podstawówkę. Czyli od czasów Gierka. Jest specjalistą od akordeonowych wariacji. Poza biesiadą, jak mało kto, potrafi zagrać na akordeonie żwawe przeboje polskiej muzyki tanecznej. Samouk z klasą. W latach 70-tych w powiecie węgorzewskim kładł wszystkich w siłowaniu na rękę. Aktualnie profesjonalnie kładzie kafelki i remontuje lokale. Jednak w wirtuoza zmienia się w momencie, gdy zarzuca na piersi ukochany instrument. Wciąż się uczy i pielęgnuje swój warsztat. Nie można mu odmówić talentu, ambicji i zapału. Weselne biesiadowanie w jego towarzystwie nadaje charakteru każdemu przyjęciu weselnemu. Cholera, fajny akordeonista!
Jest Kowalem swojego losu. Muzyka biesiadna gra mu w duszy odkąd skończył podstawówkę. Czyli od czasów Gierka. Jest specjalistą od akordeonowych wariacji. Poza biesiadą, jak mało kto, potrafi zagrać na akordeonie żwawe przeboje polskiej muzyki tanecznej. Samouk z klasą. W latach 70-tych w powiecie węgorzewskim kładł wszystkich w siłowaniu na rękę. Aktualnie profesjonalnie kładzie kafelki i remontuje lokale. Jednak w wirtuoza zmienia się w momencie, gdy zarzuca na piersi ukochany instrument. Wciąż się uczy i pielęgnuje swój warsztat. Nie można mu odmówić talentu, ambicji i zapału. Weselne biesiadowanie w jego towarzystwie nadaje charakteru każdemu przyjęciu weselnemu. Cholera, fajny akordeonista!
Miara jego talentu jest odwrotnie proporcjonalna do włosów, które pozostały mu na głowie. Skromny i wrażliwy. Janko muzykant, to przy nim pyszałek. Kiedy postawi się go na dachu, jest najwyższy w całej ekipie. Kiedy uzbroi się go we frak i skrzypce – nada każdemu przyjęciu niesamowitego charakteru. Wydobywa z instrumentu tony głębsze niż ocean. Ostrzegamy! Już po pierwszych dźwiękach, na całym ciele pojawiają się ciary, które nie znikają aż do ostatniego akordu. Przekonaj się sam, jak emocjonalne reakcje potrafi wywołać ten skromny chłopak, uzbrojony tylko w ukochany instrument!
Miara jego talentu jest odwrotnie proporcjonalna do włosów, które pozostały mu na głowie. Skromny i wrażliwy. Janko muzykant, to przy nim pyszałek. Kiedy postawi się go na dachu, jest najwyższy w całej ekipie. Kiedy uzbroi się go we frak i skrzypce – nada każdemu przyjęciu niesamowitego charakteru. Wydobywa z instrumentu tony głębsze niż ocean. Ostrzegamy! Już po pierwszych dźwiękach, na całym ciele pojawiają się ciary, które nie znikają aż do ostatniego akordu. Przekonaj się sam, jak emocjonalne reakcje potrafi wywołać ten skromny chłopak, uzbrojony tylko w ukochany instrument!